Ojców – Kraków, czyli wszystko co dobre szybko się kończy

utworzone przez 2020/11/01Jura Krakowsko - Częstochowska, Małopolskie0 komentarzy

DZIEŃ WYPRAWY:

20 czerwca 2020 roku

Opis trasy:

Ojców – Pieskowa Skała / Rudno – Kraków

AllTrails – kod QR

Statystyki trasy:

Długość trasy: 84,27km
Czas przejazdu: 04:33:12 h
Kalorie: 1956 kcal
Różnica wzniesień: 723 m

Szczegóły trasy:

To już ostatni dzień naszej dwutygodniowej podróży po szlakach rowerowych południowej Polski.

Poranek w Ojcowie wita nas szumem przepływającego nieopodal prądnickiego potoku. Niestety prognoza pogody nie jest dla nas optymistyczna, przewidywane są silne opady deszczu. Po raz ostatni pakujemy nasze sakwy i wykorzystując moment kiedy nie pada udajemy się na zwiedzanie Ojcowa.

Już na początku naszą uwagę przykuwa Figura Matki Bożej z Lourdes. Znajduje się ona na lewym brzegu potoku Prądnik w wydrążonej grocie pod skałą o intrygującej nazwie „Prałatka”. Ustawiono ją w 1904 r. dla uczczenia 50 rocznicy ogłoszenia przez Piusa X dogmatu o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny.

Figura Matki Bożej z Lourdes w Ojcowie

Podążając dalej drogą dochodzimy do największej perełki Ojcowa tzw. Kaplicy „Na wodzie” pw. św. Józefa Robotnika. Przeszła ona do historii jako przykład lokalnego oporu wobec zaborcy. Pod koniec XIX w. car Mikołaj II wydał dekret zabraniający wznoszenia na ziemi ojcowskiej jakichkolwiek obiektów sakralnych, była to jedna z podstawowych form rusyfikacji tych terenów.

W tej sytuacji Polacy postanowili wybudować kaplicę nie na ziemi, lecz… na wodzie. Drewniana budowla wsparta na wysokich palach w 1901r. w miejscu dawnych łazienek zdrojowych. Została zaprojektowana w stylu szwajcarsko-ojcowskim, przypominającym trochę zakopiański. Wewnątrz możemy podziwiać trzy ołtarze w kształcie szczytów chat, a także patriotyczne aluzje, m.in. dwa orły nad trzema wężami (czyli Polskę pokonującą trzech zaborców).

Niestety z braku czasu oraz nie pewnej pogody, nie wchodzimy na wzgórze zamkowe, a ruiny zamku w Ojcowie podziwiamy jedynie z oddali.

Kolejnym przystankiem dzisiejszego dnia jest położony nieopodal Ojcowa Zamek we wsi Sułoszowa. Zamek Pieskowa Skała powstał w czasach Kazimierza Wielkiego jako gotycka strażnica i był usytuowany nieco wyżej na skale zwanej Dorotką. Ta średniowieczna warownia po wielu przebudowach ma raczej charakter rezydencyjny niż obronny, a obecnie stanowi muzeum.

Z zamkiem tym związana jest ciekawa legenda wyjaśniająca nazwę tegoż obiektu.

Na zamku mieszkała Dorotka, która została wydana za starego Szafrańca, Pana na zamku w Dolinie Prądnika. Po ucieczce Dorotki z młodym kochankiem, została ona schwytana i zamknięta w jednej z baszt zamkowych gdzie miała umrzeć śmiercią głodową. Z pomocą dziewczynie przyszedł jednak jej ukochany piesek. Zwierzę wdrapywało się bowiem po skale do więzienia swojej pani i przynosiło resztki jedzenia jakie udało mu się zdobyć. Baszta w której wieziona była dziewczyna nazywana była basztą Dorotki, zaś skały na których stoi zamek i po których wdrapywał się piesek nazywane są Pieskową Skałą.

Pogoda powoli staje się bardzo kapryśna wiec zwiedzamy jedynie dziedziniec zamku oraz wieże widokową, z której rozpościera się widok na położone między murami renesansowe ogrody.

Po obejrzeniu zamku udajemy się na pieszo zobaczyć i dotknąć z bliska sławną „Maczugę Herkulesa”. Z tym wapiennym, skalnym tworem związane są również liczne legendy. Jedna z nich głosi, że sam mistrz Twardowski, który, zanim zaprzedał duszę diabłu, wymógł na nim trzy życzenia. Jedno z nich dotyczyło właśnie odwróceniu skały do góry nogami.

Podczas dzisiejszego zwiedzania cały czas towarzyszą nam ulewne deszcze. W okolicznościach tej pogody rezygnujemy z pomniejszych atrakcji i udajemy się na Zamek Tenczynek w Rudnie.

Warownię wybudowano w 2 połowie XIV wieku, którą zainicjował krakowski wojewoda Andrzej Topór, protoplastę rodu Tęczyńskich. Przez lata zamek był modernizowany i przebudowywany, aż do roku 1655 kiedy to kres jego świetności położyli Szwedzi, ograbiając i paląc. Jednak dzieło ostatecznego zniszczenia  następuje 1728 r. kiedy jego pozostałości trawi pożar powstały od uderzenia pioruna. Korzystamy również z możliwości zwiedzenia ruin z Panią Przewodnik, która z dużą pasją opowiada o dawnych właścicielach obiektu.

W dzisiejszych czasach zamek stanowi trwałą ruinę. Mimo tego nadal jest on niezwykle malowniczy i okazały. Obecnie zamkiem opiekuje się Bractwo Orlich Gniazd, które organizuje tutaj turnieje i pokazy walk oraz tańców średniowiecznych.

Zamek Tenczyn w Rudnie

W ramach wydarzenia Noc Kupały na zamku Tenczyn w Rudnie turyści po raz kolejny mają możliwość zwiedzania ruin przy świetle księżyca. Poza samym spacerem między murami, na przybyłych czekają pokazy tańca z pochodniami, walki z ogniem. My jednak musimy zrezygnować z tych atrakcji i ruszyć w ostatnią prostą do Krakowa…

Do Krakowa dojeżdżamy w godzinach wieczornych, ostatnie kilometry pokonując szlakiem Wiślanej Trasy Rowerowej. Po zakwaterowaniu udajemy się na zwiedzanie dzielnicy Kazimierz oraz pierwsze wspominki naszej rowerowej wyprawy przy browarku…

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *