Ogrodzieniec – Ojców, czyli nasze szwendanie się śladami Geralta z Rivii

utworzone przez 2020/10/24Jura Krakowsko - Częstochowska, Małopolskie, Śląskie0 komentarzy

DZIEŃ WYPRAWY:

19 czerwca 2020 roku

Opis trasy:

Ogrodzieniec – Pilica / Smoleń / Pustynia Błędowska / Rabsztyn – Ojców

AllTrails – kod QR

Statystyki trasy:

Długość trasy: 78,46 km
Czas przejazdu: 04:15:19 h
Kalorie: 1737 kcal
Różnica wzniesień: 674 m

Szczegóły trasy:

Początek dnia to ulewne deszcze, także dzisiejszy wyjazd nieco opóźniony. Z tego tez względu dokonujemy korekty trasy, prognozy pogody zapowiadają przelotne deszcze przez cały dzień.

Jeszcze przed wyjazdem zwiedzamy ruiny Zamku Ogrodzieniec, największej warownii Wyżyny Krakowsko-Częstochowskiej, a także, bez wątpienia, jeden najpiękniejszych zamków w Polsce. Znajduje się na Górze Janowskiego w środkowej części Wyżyny. Majestatycznym ruinom malowniczości dodają fantazyjne formy skalne, z wykorzystaniem których postawiono mury budowli. Historia tego zamczyska sięga XIV wieku, na przestrzeni wieków było ono niemym świadkiem wielu wydarzeń historycznych, takich jak np. potop szwedzki oraz miejscem ekranizacji seriali i filmów, m.in. ,,Janosika” Jerzego Passendorfera czy ,,Zemsty” Andrzeja Wajdy. W 2019 roku zamek stał się również planem filmowym do serialu ,,Wiedźmin”.


Jest to pierwszy zamek na szlaku, w którym przygotowana jest trasa turystyczna z tablicami informacyjnymi. Polecam ten zamek do zwiedzania miłośnikom ruin…, na kolejnym wieżyczkach można podziwiać przepiękne widoki na okolice 😍

Udajemy się w kierunku Zamku Pilica, jedziemy szlakiem czerwonym, który wiedzie leśnymi krętymi drogami. Dojeżdżamy do murów zamku, gdzie u jego podnóży mieszkańcy upamiętnili miejsce masowych egzekucji ludności Pilicy przez hitlerowców w latach 1940-1944 poprzez tablice pamiątkową oraz dwa drewniane krzyże. W czasie II Wojny Światowej w pobliskim pałacu stacjonował pluton zmotoryzowanej żandarmerii niemieckiej, który w tym właśnie miejscu rozstrzelał około 80 Polaków i 70 Żydów.

Wjeżdżamy na teren parku o powierzchni 10 hektarów o bogatej roślinności, uznany za pomnik przyrody jako dzieło sztuki ogrodowej. Można w nim zobaczyć m.in. lipę królowej Elżbiety (żony Władysława Jagiełły) o 7-metrowym obwodzie. Przed pałacem stoi fontanna z 1962 r. zbudowana wg projektu Bolesława Chromego. Figurki z fontanny przedstawiają podobno sowy, choć można mieć wątpliwości, czy w Pilicy nie lądowali przypadkiem przedstawiciele obcych cywilizacji.

Pomimo złej kondycji budynku, w dobrym stanie zachowały się detale urozmaicające elewacje i rzeźby, takie jak sfinksy. Imponujący budynek pałacu właściwego to budowla o charakterze włoskiej willi z arkadowym portykiem i największym w Polsce kolumnowym wnętrzem pałacowym.

Zamek w 1989 roku kupiła Barbara Piasecka Johnson (to ta od Johnson & Johnson), która planowała przeznaczyć go na swoją rezydencję z udostępnioną zwiedzającym galerią malarstwa, jednak po rocznym remoncie prac zaprzestano, ponieważ roszczenia do zamku zgłosili potomkowie poprzednich właścicieli . Niestety kwestie prawne nie zostały wyjaśnione do dnia dzisiejszego 🙁 a sam zamek niszczeje…

Kolejnym punktem dzisiejszego dnia jest Zamek Pilcza w Smoleniu. Wa­row­nia pre­zen­tu­je typ twier­dzy gór­skiej z wy­raź­nie wy­od­ręb­nio­nym, wznie­sio­nym na trud­no dos­tęp­nej wa­pien­nej ska­le zam­kiem górnym i roz­miesz­czo­ny­mi o­sio­wo przed­zam­cza­mi skła­da­ją­cy­mi się na za­bu­do­wa­nia zam­ku dol­ne­go. Ca­łość zaj­mu­je jed­no z naj­wyż­szych wznie­sień Ju­ry Krakowsko – Czę­sto­chow­skiej o wy­pięt­rze­niu 486 metrów n.p.m.

Wyrastająca ponad las wieża jest charakterystycznym punktem w krajobrazie. Wejście na platformę widokową na wieży wymaga pokonania ponad 200 schodów, także można to odczuć w nogach 😉 Wzgórze zamkowe zbudowane z wapieni jurajskich objęte jest rezerwatem przyrody. Zbocza wzgórza porasta las z przewagą buka, graba i modrzewia. W rezerwacie występuje kilka gatunków roślin chronionych.

Po drodze liczne miejsca pamięci zbrodni hitlerowskich na tutejszej ludności, miejsca skłaniające do zadumy i pozwalające złapać oddech przed kolejną górką.

Dojeżdżamy do kolejnego zamku znajdującego się w Bydlinie, w tym momencie zaczyna padać ulewny deszcz. Na parkingu przy zamku znajduje się wiata, pod którą postanawiamy przeczekać. Nasze nogi nieźle sponiewierane po kąpielach błotnych 🤪 Odpuszczamy sobie zwiedzanie zamku i po wyjściu zza chmur słoneczka udajemy się w dalszą drogę…

Kiedy pada deszcz…

Kolejny przystanek to ewenement na skale naszego kraju, czyli Pustynia Błędowska. Według legend pustynia miała powstać z rozsypanego przez diabła piasku, którym chciał on zasypać olkuską kopalnię srebra. Na pustyni w słoneczne dni zdarzają się zjawiska fatamorgany ☀️ Jako ciekawostkę dodam, ze na Pustyni Błędowskiej została częściowo zrealizowana ekranizacja Faraona Bolesława Prusa.

Ostatnim punktem pod względem turystycznym jest Zamek Rabsztyn. Pod względem zwiedzania jest niestety niedostępny, ale cieszy fakt, że kolejny zamek jest remontowany i będzie dostępny dla turystów.

U podnóża zamku znajduje się Chata Kocjana, polskiego konstruktora szybowców, który odkrył tajemnice niemieckiej broni V1 i V2. Dlatego, o Antonim Kocjanie mówi się, że był „człowiekiem, który wygrał wojnę”.

Ze względu na warunki pogodowe rezygnujemy z dalszego zwiedzania i udajemy się najkrótszą drogą do oddalonego o ponad 20km Ojcowa, miejsca naszego noclegu.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *