Kampania Wrześniowa ’39 – Cześć i Chwała Bohaterom…

utworzone przez 2021/02/14Pomorskie, Promowane0 komentarzy

DZIEŃ WYPRAWY:

1 września 2019 roku

Opis trasy:

Starogard Gdański – Tczew / Wróblewo / Lędowo / Westerplatte / Gdańsk / Tczew – Krojanty

AllTrails – kod QR

Statystyki trasy:

Długość trasy: 123,93 km
Czas przejazdu: 6:10:10 h
Kalorie: 1695 kcal
Różnica wzniesień: 468 m

Szczegóły trasy:

1 września 1939 roku atakiem wojsk hitlerowskich na Polskę rozpoczął się największy konflikt zbrojny w historii – II Wojna Światowa. O godzinie 4.45 niemiecki pancernik Schleswig-Holstein oddał pierwsze w tej wojnie strzały w kierunku Westerplatte. Rozpoczęły się działania wojenne, które odebrały życie milionom ludzi, zniszczyły kulturowość wielu narodów, na zawsze zmieniły układ polityczny na całym świecie.

W 80 rocznicę tych straszliwych dla dziejów ludzkości wydarzeń pragniemy oddać hołd poległym i pomordowanym w obronie naszej ojczyzny. Aby uczestniczyć w tych podniosłych wydarzeniach planujemy nasz pierwszy nocny wyjazd rowerowy.

Ruszamy po północy, kiedy nasze miasta pogrążone są już w głębokim śnie. Pierwszy rusza Gruby ze Starogardu Gdańskiego, po przejechaniu ponad dwudziestu kilometrów w Tczewie dołącza Chudy. Pogoda tej nocy jest wprost wymarzona, bezchmurne niebo i temperatura w okolicach 20 stopni Celcjusza, jazda w takich warunkach jest naprawdę przyjemna.

W kierunku Westerplatte wytyczyliśmy trasę lokalnymi drogami, najpierw wzdłuż Wisły, a później Motławy. Trasa wiedzie przez Żuławy Gdańskie, spowite w nocnych czeluściach, tereny dobrze nam znane z poprzednich wyjazdów rowerowych.

Pierwszy postój zaplanowaliśmy w miejscowości Wróblewo, gdzie znajduje się Kościół pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Pięknie oświetloną sakralną budowlę otaczają obfite dęby, z których najdorodniejszy ma około 5 m w obwodzie. Wśród dębów, znajduje się kamienny pomnik pamięci dawnych mieszkańców wsi.

Świątynie wybudowano w XVI wieku jako małą kaplice. W XVIII wieku nastąpiła jej rozbudowa, gdzie między innymi wzniesiono zachodnią część korpusu wraz z wieżą. Kościół jest konstrukcją zbudowaną na planie prostokąta, ryglową, wypełnioną czerwoną cegłą. Wieża wtopiona jest w dach i nakryta spiczastym hełmem zwieńczonym kulą i chorągiewką z datą 1932. Na wieży znajduje się dzwon z 1847 roku, który jest odlany z poprzedniego, przetopionego dzwonu z 1591 roku.

Ruszamy dalej wzdłuż wijącej się wśród pól Motławy. Po kilku kilometrach dojeżdżamy do kolejnej żuławskiej miejscowości Lędowo. Nad samym brzegiem rzeki prowadzi nas drewniana kładka, z której możemy podziwiać położony na przeciwległym brzegu podświetlony budynek starej szkoły nazywany przez mieszkańców Modrzewiowym Dworem. Zbudowano go na przełomie XVIII i XIX wieku. Obecnie w budynku znajduje się muzeum prezentujące wnętrza domu jednego z najbogatszych mieszkańców Żuław Gdańskich w XVII wieku.

Do Gdańska docieramy około godziny 03:00. Zanim udamy się na oficjalne uroczystości na Westerplatte postanawiamy zajechać jeszcze do położonej niedaleko Twierdzy Wisłoujście. Gdańska warownia jest przykładem dobrze zachowanego zespołu portowo – obronnego z pierwszej połowy XVII wieku. Jej nazwa wywodzi się z czasów, gdy ujście Wisły znajdowało się bezpośrednio na północ od Twierdzy. Na miejscu spotykamy liczną rodzinkę dzików, także zamiast popstrykać kilka fotek, bierzemy nogi za pas i ruszamy pośpiesznie w kierunku Westerplatte.

Na Westerplatte przybywamy około 4.00, pod pomnikiem jest już mnóstwo ludzi. Niestety nie ma najmniejszej szansy przedrzeć się dalej z rowerami, także pozostawiamy je przypięte do barierek i idziemy bliżej centrum wydarzeń. Setki, a może tysiące trzymanych w dłoniach biało czerwonych flag powiewa na wietrze.

O godzinie 4:45 gwar rozmów przeszywa przeraźliwy dźwięk syren rozbrzmiewający nad Westerplatte, który przypomina o ataku Niemców na polską Wojskową Składnicę Tranzytową, która znajduje na gdańskim półwyspie.

Zaintonowany a’capella Mazurek Dąbrowskiego, niosący się na cztery strony świata, napawa nas dumą i dodaje wzniosłości obchodom 80 rocznicy wybuchu II Wojny Światowej. To miejsce jest szczególne, wyjątkowe dla każdego Polaka, a dzielność walczących tu żołnierzy ma charakter legendarny. Oddajemy im hołd.

Po zakończonych podniosłych uroczystościach zabieramy nasze rowery i udajemy się jeszcze na oddalony ok. 100 metrów od pomnika Cmentarz Żołnierzy Wojska Polskiego. W zbiorowej mogile spoczywają tu pierwsi obrońcy Westerplatte. Cmentarzyk usytuowano na miejscu zniszczonej wskutek bombardowania 2 września 1939 wartowni nr 5, w pobliżu której Niemcy pochowali poległych Polaków. Hołd poległym obrońcom Westerplatte oddają także kibice gdańskich klubów sportowych (piękna postawa).

O godzinie 6:00 na nadmorskim falochronie wita nas przepiękny wschód słońca. Jeszcze raz wyciągamy nasze flagi i stając nad brzegiem morza podkreślamy, że tu zaczyna się Polska

Wyruszamy w drogę powrotną. Jadąc wzdłuż Kanału Raduni zatrzymujemy się na kilka chwil w Parku Oruńskim. Jest to trzeci co do wielkości park w mieście o powierzchni 19 ha. Położony jest wśród malowniczych morenowych wzgórz. We wschodzącym słońcu urzekają nas dwa duże stawy z rosnącymi wzdłuż linii brzegowej wierzbami płaczącymi, aleja czterdziestu lip i liczne mostki.

Powoli dopada nas zmęczenie dlatego jedziemy bezpośrednio (wzdłuż DK91) w stronę Tczewa. W domu Chudego robimy przerwę na regenerację, kilkugodzinna drzemka i możemy realizować dalszy plan dnia. Dzisiejszego dnia czeka nas jeszcze jedno bardzo ciekawe wydarzenie, a mianowicie uroczystości patriotyczne i widowisko, upamiętniające sławetną szarżę 18 Pułku Ułanów Pomorskich pod Krojantami.

Obchody rocznicowe Szarży pod Krojantami są obchodzone od 1966 roku, zostały one wówczas zainicjowane przez żyjących jeszcze ułanów i ówczesną dyrektor szkoły podstawowej w Nowej Cerkwi, Kazimierę Szark. Przez wiele lat były to uroczystości patriotyczno – religijne pod Pomnikiem 18 Pułku Ułanów Pomorskich przy drodze Chojnice – Czersk.

Od roku 2001 na polach pod Krojantami organizowane są, przez Polski Klub Kawaleryjski i Fundację „Szarża pod Krojantami” we współpracy z urzędem gminy Chojnice inscenizacje szarży kawaleryjskiej z września 1939 roku. Odbywają się one w każdą pierwszą niedzielę września. Jest to najstarsze i największe w Polsce kawaleryjskie widowisko historyczno-militarne. W ubiegłych latach gromadziło około 18 tysięcy widzów.

Inscenizację rozpoczął efektowny pokaz musztry 120-konnego szwadronu kawalerii polskiej, zakończony regulaminową szarżą.

To właśnie tu 200 polskich ułanów pod wieczór 1 września 1939 r. brawurowo zaatakowało biwakujący niemiecki II batalion zmotoryzowany z XIX Korpusu Pancernego, dowodzonego przez gen. Heinza Guderiana. Śmiałą szarżę dwóch szwadronów z 18. Pułku Ułanów Pomorskich osobiście poprowadził dowódca jednostki, płk Kazimierz Mastalerz. Zaskoczeni niemieccy grenadierzy wpadli w panikę i zostali rozniesieni na szablach. Unoszące się tumany kurzu spod pędzących koni przeniosły nas niczym wehikuł czasu do wydarzeń tamtych dni.

Niestety płk Kazimierz Mastalerz decyzję o ataku podjął bez rozpoznania sił nieprzyjaciela, nie wiedział więc, że po drugiej stronie drogi stacjonowały schowane między drzewami wozy opancerzone i tankietki. To z nich Niemcy otworzyli ogień do rozpędzonych polskich kawalerzystów i zmusili ich do odwrotu. W szarży poległo 25 ułanów, w tym ich dowódca, płk Kazimierz Mastalerz.

Walki żołnierza polskiego pod Krojantami zostały upamiętnione na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie napisem na jednej z tablic „KROJANTY 1 IX – 1939”.

Dzień 1 września 2019 roku na zawsze pozostanie w naszej pamięci. Jesteśmy dumni, że w 80 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej mogliśmy być w tak ważnych dla naszej Ojczyzny miejscach i uczcić poległych w jej obronie Żołnierzy.

Cześć i Chwała Bohaterom !!!

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *